23.8.26

23.8.26

Moja pielęgnacja kręconych włosów bez aktywatorów skrętu

 W końcu pozwoliłam kręcić się moim włosom

 i nauczyłam się szybko je ogarniać😀

Nie dla mnie godzinne stylizacje włosowe

proponowane przez kręconowłose influencerki😁 

Przestałam też korzystać z aktywatorów skrętu

po wysłuchaniu jednego z fryzjerów na insta. 

Według niego, jeśli chcemy mieć loki, a włos nam lekko faluje,

to oczywiście z dyfuzorem i aktywatorem możemy się pobawić.

Jednak, to wymaga czasu!

Jeśli zaś włosy po umyciu same nam się skręcają,

to aktywator skrętu jest zbędny.😏 

Czyli moim potrzebny nie jest,

bo po umyciu i samoistnym wyschnięciu, wyglądają tak😎

Fot. Mama😊

 Zafundowałam im w tamtym roku profesjonalną usługę fryzjerską,

czyli cięcie u kręconowłosowego fachowca i stylizację.


 

Samo suszenie dyfuzorem

 zajęło dłużej niż mycie i cięcie.

Ale loczki rzeczywiście wyszły śliczne😊

 

Jednak przyznam szczerze, 

że wolę się w wersji trochę bardziej roztrzepanej😉


W końcu udało mi się dobrać produkty,
które dobrze robią mojej czuprynie!
 
Oczywiście, to nie jest reklama, ani współpraca. 
 
Szampon do mycia na bieżąco, czyli u mnie co 3-4 dni  -
- rozcieńczonym w miseczce myję skórę głowy.
Tani, a dobry - tym razem Green Pharmacy.
 
Po myciu nakładam maskę do włosów wysokoporowatych OnlyBio
i rozczesuję włosy grzebieniem. 
 
Po jej spłukaniu,
nakładam odżywkę bez spłukiwania też OnlyBio. 
 
I robię straszną rzecz według włosomaniaczek....
Zawijam włosy w zwykły ręcznik! 😜
 
Po ok. 15 minutach (zresztą kto by, to liczył)
zdejmuję ten turban, rozdzielam włosy palcami
i wgniatam w nie krem do loków zapobiegający puszeniu,
 a także podkręślający skręt. 😋
 
Ten krem marki Hairmate stosuję od niedawna.
 
Naprawdę łagodzi puszenie!
 

 
 Gdy włosy wyschną ( u mnie bardzo szybko),
wgniatam 3-4 kropelki olejku na końcówki
też Hairmate. 
 
Zużyłam już kilka buteleczek😊 
 
Fajny jest! 
 

 A na drugi dzień
rozczesuję włosy i mam coś takiego😂 
Każda kręconowłosa zna ten ból! 
 

 I tu wchodzi do działania mój sprzęt
do tworzenia loczków na nowo!
 

 Stary grzebień 
oraz butelka z atomizerem na wodę!
Butelka po odżywce daje radę😁 
 

 Spryskujemy całość wodą
i rozczesujemy.
 
Można dodać jeszcze kremu  
przeciw puszeniu.
 
I ugniatamy na szybko!😁 
 

Trzymamy kciuki,
żeby wyszły😁 
 
Cała operacja zajmuje 5 minut! 
 
Jak mi się nie chce,
to się nie rozczesuję rano
i biegam ze spuszonymi lokami😊
 
Bo kto mi zabroni! 
 
 
 
Raz na miesiąc myję głowę szamponem typu rypacz, 
czyli oczyszczającym, a by zmyć te wszystkie resztki odżywek.
 
Co dwa tygodnie skórę ogarniam peelingiem.
 
A jak mi się przypomni,
to zafunduję jej jakąś wcierkę.
 
Moje suche, farbowane, wysokoporowate włosy
są wtedy w miarę zadbane. 

Trzymajcie się zdrowo i w humorze! 😊

Może komuś ma rada pomoże😉 


27 komentarzy:

  1. Super, że masz dobry i skuteczny plan na włosy - loki bajka!!!! Osobiście znam i bardzo lubię olejek na końcówki włosów od Hairmate i też kilka buteleczek zużyłam. Fajnie, że są mają dwie pojemności, mniejszą zawsze ze sobą zabieram.
    Pozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu mam! A trochę, to trwało!
      Trzymam się teraz tych sprawdzonych produktów i nie zmieniam.
      Ten olejek jest rzeczywiście świetny! I super, że ma dwie pojemności.
      Krem tej marki tez jest w wersji mini i większej😊
      Dzięki Ola, że zajrzałaś!
      Serdeczności kochana!😊

      Usuń
    2. Wpadam cały czas i szukam nowych wpisów. Odżywkę do włosów o małej pojemności w tubce też testowałam plus szampon i odżywkę z wersji różowej. Najbardziej jednak lubię olejek z drobinkami super ma zapach. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    3. A ja tak rzadziej ostatnio coś wrzucam;)
      Olejek uwielbiam!
      Tiger zawsze mnie obwącha, gdy go użyję... Chyba mu się też podoba😊
      Buziaki!

      Usuń
  2. Super wpis — konkretnie, szczerze i bez udawania, że każda z nas ma rano godzinę na rytuał dla włosów jak z laboratorium NASA 😄 Najbardziej podoba mi się podejście „ma działać dla mnie”, a nie według internetowych zasad. Piękne loczki i świetny dystans!Świetne podejście! Włosy mają wyglądać dobrze i nie zabierać całego dnia 😄 A loczki po prostu cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Kto ma na to czas! A do tego jeszcze dołóż kilkuetapową pielęgnację twarzy, poranną gimnastykę i śniadanie 😄
      Dziękuję za komplementa!😊

      Usuń
    2. Dokładnie! 😄 Doba zdecydowanie powinna mieć przynajmniej kilka dodatkowych godzin! 😂 A jak jeszcze dojdzie pielęgnacja, gimnastyka i spokojne śniadanie, to już robi się z tego plan na cały dzień. 😅
      A komplementy w pełni zasłużone! 🥰 Z przyjemnością będę nimi obdarowywać. ❤️

      Usuń
    3. Stanowczo jest za krótka!!!
      A jeszcze o tych 10000 krokach nie zapominaj😂
      Dziękuję kochana!
      Buziaki!😊❤️

      Usuń
  3. Fajnie, że dzielisz się swoimi sprawdzonymi metodami. Moje dzieciaki mają takie lekko kręcone włosy. Dobrze coś podparrzeć! Udanej końcówki sierpnia życzę.🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama lubię takie rady od dziewczyn, więc myślę, że warto wzajemnie podrzucać sobie takie informacje😊
      Może i Twoim dzieciakom się przydadzą😊
      Dzięki kochana! I dla Ciebie fajnych dni!

      Usuń
  4. Najbardziej przekonuje mnie podejście bez przesadnego komplikowania pielęgnacji. Przy kręconych włosach łatwo wpaść w pułapkę kupowania kolejnych kosmetyków i testowania dziesięciu metod naraz, a czasem mniej naprawdę znaczy więcej. Podoba mi się też, że zwracasz uwagę na obserwowanie własnych włosów zamiast ślepego trzymania się jednej rutyny – to chyba najrozsądniejsza droga, bo loki potrafią mieć własne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo już się przez lata przekonałam, że mniej znaczy więcej. I ta zasada chyba wszystkiego może dotyczyć...
      No i najważniejsze, to robić co nam służy i nie wariować na punkcie nowości oraz porad nie zawsze ekspertek influencerek😊

      Usuń
  5. A ja mam włosy proste jak drut :) I podziwiam zawsze wszelkie loczki ♥ Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja siostra tez ma takie proste😄
      Miłego Angelika!

      Usuń
  6. Super, że podałaś tyle szczegółów, pewnie wielu osobom się to przyda! W kwestii włosów nieraz "mniej znaczy więcej", nie ma co sobie niepotrzebnie utrudniać życia :D
    Moje włosy są zupełnym przeciwieństwem Twoich haha
    Nie dość, że cieniutkie, proste, to jeszcze nie jest ich zbyt wiele. Rzadko który kosmetyk nie robi mi "przyklapu" na głowie! Ale odżywki na końcówki i tak kochają. Weź tu je zrozum... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam marne włoski, ale właśnie puszyste i odbijają mi same od skóry głowy😊
      Muszę uważać, żeby ich zbytnio nie obciążyć. Dlatego jak juz znalazłam na nie sposób, to się go trzymam. I może komuś mój poradnik się rzeczywiście przyda
      Z włosami, to można się zakręcić! I rzadko wyglądamy na wyjście tak jak byśmy chciały😂

      Usuń
    2. Oj tak.. jak nie zwiążę włosów w kitkę i nie nastroszę grzywki (najczęściej przy pomocy suchego szamponu) to mam tak ulizane włosy... Ale tak jak piszesz, trzeba znaleźć swój sposób i się go trzymać! Twoje loki są prześliczne i jak widać sposób pielęgnacji bardzo skuteczny ;)

      Usuń
    3. No własnie! Trzeba znależć sposób na nie😊
      Dziękuję! Kochana jesteś! 🥰

      Usuń
  7. Zwariowałabym, gdybym miała tyle robić przy włosach. Ja tylko szampon, mycie co dwa dni, odżywka raz na tydzień, szczotka, gumka i heja. A jak bywałam łysa, to już w ogóle 🤓 Ciebie to bym chciała zobaczyć w wyprostowanych dla odmiany włosach 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha😅 Ja też czasami wariacji dostaję! Ale co zrobić!
      Może za jakiś czas znowu je zacznę wygładzać, na razie niech się kręcą!
      A w prostych mi marnie! Mam małą głowę i ulizana się czuję😅

      Usuń
  8. Pomocy materiał . Piękny skręt 🥰

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że nikt Ci nie zabroni biegać z tymi linkami:)))
    Też lubię Cię w wersji roztrzepanej.
    A ja kiedyś marzyłam o lokach. Teraz lubię te moje proste włosy
    Pozdrawiam serdecznie końcówką sierpnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z okazji Dnia Blogera życzę Ci Edytko mnóstwa inspiracji, radości z tworzenia i samych życzliwych ludzi. Cieszę się, że jesteś po drugiej stronie ekranu, że czasem wpadasz też do mnie.

      Usuń
  10. Włosy przepiękne, godne pozazdroszczenia, warto było poświęcić im trochę czasu i kosmetyków :) Ja muszę używać lokówki lub papilotów, a i tak nie są tak piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już mam odpowiedź na moje pytanie spod najnowszego wpisu :) Okazało się, że przegapiłam ten post :)
    Powiem Ci, że nawet z tym artystycznym nieładem "na drugi dzień" i tak wyglądasz uroczo :)
    No i wyjątkowo twarzowo Ci w tym kolorze bluzki!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja tylko szampon i już .
    A nie … jak były długie to odżywał do spłukiwania i szampon i już ;)
    I wiatr . Bo nie lubię stać z suszarka w ręku bo dluuuugo mi się susza , to ta z dyfuzorem bym już nie ogarnęła ;) w ogóle

    OdpowiedzUsuń

Hejka! Miło, że wpadła(e)ś!
Rozgość się, nie zdejmuj butów, zrelaksuj...
Nie musisz wszystkiego chwalić, możesz krytykować elementy stylówki.
Wszak nie wszystko się wszystkim podoba.
Jeśli ja, jako osoba Cię drażnię, to musisz z tym jakoś żyć ;)
Obrażliwe komcie usuwam bezlitośnie :D
Nie przyjmuję zaproszeń do sekt i podlinkowanych reklam :p

Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger