Depilujecie twarz?
Ja od dawna to robię, właśnie kremem Bielenda.
Nie podrażnia mnie,
zapach do zniesienia
i naprawdę wystarczy 5 minut, by niechciane włoski zniknęły.😊
To nie jest reklama, ani współpraca.
Nakładam go palcami
i po 5 minutach ściągam wacikiem.
Myję twarz wodą i gotowe!
Skóra jest lekko zaczerwieniona przez chwilę.
Smaruję ją maścią Retinobaza 17000
i buzia gładziutka!😁
Oczywiście można zastosować swój ulubiony krem
lub jakieś serum albo to i to.
Bo wiecie...
My starsze babki zaczynamy porastać meszkiem na twarzy...
Wiadomo też, że niektóre z nas mają tzw. wąsik..
Pieprzyki, z których wyrastają dziwne włoski...
Co tu dużo gadać...
Już wiadomo skąd wizerunek wiedżmy z bajek😂
Z pieprzyków włosków wyrywać nie wolno,
więc taki krem jest na nie idealny!
Wąsik można zlikwidować plastrem z woskiem.
Ale wiecie jaki, to ból?!😜
No i ja mam uraz,
bo raz depilowałam takim plastrem ręce i zerwałam naskórek! 😏
Macie jakieś swoje sprawdzone metody depilacji twarzy?
Dziękuję za polecajkę. Bardzo chętnie go sprawdzę 😊 Czy do ciała również go stosujesz? Z góry przepraszam za takie pytanie. Cieplutko pozdrawiam ✨
OdpowiedzUsuńNie przepraszaj! Jak wstawiłam, to jestem gotowa na pytania 😊
UsuńDo ciała nie stosowałam, więc nie wiem jak podziała na grubsze włoski.
Pozdrawiam serdecznie!
Witaj Edytko
OdpowiedzUsuńBędę go miała na uwadze. Może kiedyś się przyda. A może już nie? Skoro do tej pory twarz bez włosków....
Cieszę się, że masz mnie na oku:))))
Pozdrawiam majowymi nostalgiami
To masz szczęście Ismeno do gładkiej buzi.
UsuńMnie niestety jakieś włoski wyrastają, więc mus się ratować😊
Pewnie, że Cię mam na oku! Lubię Twoje bajkowe teksty😊
Pozdrawiam cieplutko Ismeno!
Genialne, bierę ten krem i dorzucam do najbliższych zakupów! :D Taak, Bloger ostatnio szaleje.. Robi sobie co chce. Gdybym nie zajrzała tu do Ciebie to nawet bym nie wiedziała o nowym poście, bo nie miałam powiadomień w liście czytelniczej...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ;)
Czyli nie tylko u mnie coś się dzieje!
UsuńNawet gadżet strony na fejsie jakiś dziwny mi tutaj wyskoczył!
Mam nadzieję, że krem Cię nie zawiedzie.
Pozdrawiam cieplutko także!😊
Najważniejsze, że działa i pomaga. Osobiście do twarzy takich produktów nie stosuje, a nogi czasem traktowałam kremem do depilacji ale już nie pamiętam jakim tak dawno to było ;) teraz są inne szybsze metody.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad
Nogi golę golarką od lat i jestem zadowolona 😀
UsuńNie wiem czy te laserowe metody przy moim bielactwie i naczynkach mogłabym zastosować...
Depilator zwykły kiedyś miałam, ale zbyt dużo bólu mi sprawiał😉
Ale do twarzy musiałam czegoś poszukać... Na szczęście nie podrażnia i jest delikatny!
Dziękuję Ola, że zajrzałaś!
Pozdrawiam cieplutko!
Zaglądam bo u Ciebie zawsze ciekawe i zabawne wpisy ;) Niestety z bielactwem łatwo nie jest i po co zadawać sobie dodatkowego bólu. Najważniejsze to mieć kosmetyki, które działają i się sprawdzają!
UsuńPozdrawiam
Bardzo się cieszę Olu, że fajnie Ci tu u mnie😊
UsuńBlog, to taki mój pokoik, w którym miło mi gościć fajnych ludzi.
A bielactwo, to dziadostwo... Mało o nim wiadomo i nie do wyleczenia niestety...
Co do kosmetyków, to ostatnio trzymam się własnie tych sprawdzonych.
Pozdrawiam serdecznie!😊
Bardzo dziękuję. Skorzystam z polecajki. U mnie w ostatnim czasie Blogger strasznie szaleje. Ciągle coś znika m.in. ulubione blogi, pomimo zalogowania nie można zamieścić komentarz na zaprzyjaźnionych blogach, moje posty nie wyświetlają się na innych blogach...
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Mam nadzieję, że będziesz zadowolona 😀
UsuńBardzo mnie te komplikacje na blogu wkurzają, bo normalnie, spokojnie nie można poblogować...
Pozdrawiam Łucjo serdecznie!
Ja mam na brodzie włoski, siwe 🤓 Wyrywam pęsetą. Za to przestały mi rosnąć na nogach i pod pachami. A z bloggerem faktycznie coś się dzieje, nie publikuje mi postów od razu, nie wyświetla tych blogów, które obserwuję. Jakieś dziwne ruchy są wykonywane i bardzo dużo odwiedzin z dziwnych zakątków świata mam.
OdpowiedzUsuńZ brody można wyrywać, byle nie z pieprzyków😀
UsuńPod pachami też mam mniej, ale z łydek niestety nie znikają...
No własnie...
Dziwnie się na bloggerze zrobiło ostatnio. Za dużo kombinują i narobili problemów...
Wąsik jakiś czas temu usunęłam laserowo. Reszty twarzy nie depiluję ponieważ nie muszę.
OdpowiedzUsuńBlogger szaleje cały czas. W ogóle nie pokazuje mi nowych postów na blogach, które obserwuję.
Ja mam problem z pojedyńczymi włoskami i puszkiem😉
UsuńMam nadzieje, że ten bloger się w końcu ogarnie...
Świetny ma skład może się skuszę by zamienić z innym krem do depilacji
OdpowiedzUsuńMoże Ci się spodoba!
UsuńKiedyś lata świetlne temu zrobiłam laser na wąsik i po ptokach. Nic mi nie odrosło, nie mam nowych meszków, więc nic z twarzą względem depilacji nie robię. Ale dobrze wiedzieć, bo nie wiadomo kiedy człowiek mchem porośnie.
OdpowiedzUsuńA ja porosłam własnie! No i mam pieprzyki na twarzy, a z nich kłaki lubią wyrastać😉
UsuńOstatnio odkryłam olejek z rośliny cyperus rotundus. Nie usuwa, ale wnika w mieszki włosowe i hamuje wzrost włosków.
OdpowiedzUsuńMoże znasz, może nie. Może Ci się przyda? Serdeczności.🤗
O! Dobrze wiedzieć, że taki olejek istnieje!
UsuńDzięki!
Pozdrówka słoneczne ślę!😊
Ja meszku na twarzy nie mam (chyba), ale nie wiem też czy przy mojej naczynkowej cerze byłoby wskazane używanie czegokolwiek. Wąsik usuwam właśnie plastrami i nie odczuwam z tego powodu jakiegoś dyskomfortu. Wprawdzie robię to u kosmetyczki przy okazji regulacji brwi, więc może dlatego nie czuję bólu? Natomiast pojedyncze kłaki z podbródka niszczę pęsetą :)
OdpowiedzUsuńAle dobrze wiedzieć, że coś takiego jest... nigdy nie wiadomo, kiedy człowiek zarośnie czymś nowym :)
Ściskam Cię mocno Edytko i serdecznie pozdrawiam!
Stosowałam i mam jeszcze jeden na zapasie ;) Zostawiłam sobie na lato przed jakąś imprezką. Na pewno są mniejsze szanse, że mnie podrażni niż jakaś maszynka...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! Miłej środy🌸
Angelika