Wśród książek, które ostatnio przeczytałam
ta zasłużyła na wzmiankę i polecenie.
"Krąg kobiet Pani Tan" Lisy See
to opowieść inspirowana prawdziwymi losami
chińskiej lekarki z czasów dynastii Ming.
To nie jest reklama, ani współpraca.
Te zmaltretowane stopy,
trzeba było odpowiednio pielęgnować,
bo ich zaniedbanie, mogło doprowadzić nawet do śmierci...
![]() |
| Żródło |
Kobiety całe życie trwały w bólu...
Jeśli do tego dodać, ciąże, porody i wszelkie inne choroby,
to łatwo nie miały...
Te biedniejsze, których krępowanie stóp nie obowiązywało,
ciężko pracowały, często ponad siły...
Warto poznać historię Pani Tan.
Lisa See napisała ją bardzo obrazowo.😊
Momentalnie przenosi nas do Chin sprzed wieków!
Pozdrawiam słonecznie!

Bardzo ciekawa rekomendacja. Książka wygląda na mocną i sugestywną opowieść o życiu kobiet w dawnych Chinach wartą przeczytania.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:-)
To prawda! Jest chwilami wstrząsająca, ale dająca nadzieję...
UsuńDziękuję, że zajrzałaś!
Serdeczne pozdrowienia przesyłam!:))
Chętnie przeczytam ♥ Fascynują mnie inne kultury.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Czyta ją się jednym tchem!
UsuńMiłego Angelika!
Lisa See pisze świetne książki. Bardzo lubię jej powieści. :)
OdpowiedzUsuńJuż wypożyczyłam kolejną!
UsuńKobiety nigdy nie miały lekko niestety. Bardzo ciekawa książka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
No niestety...
UsuńTeraz też różnie z tym bywa...
Witaj przedświątecznie Edytko
OdpowiedzUsuńKiedyś zaczytywałam się w książkach z tego czasu. Autorki nie znam, ale już zapisuję.
Życzę Ci ciepłej, wigilijnej nocy, pełnej radości i bliskości. Niech Święta przyniosą wiele dobrych chwil, a dni je poprzedzające niech upłyną bez pośpiechu
To bardzo ciekawy okres i warto się z nim zapoznać...Lisa pięknie go opisuje😊
UsuńDziękuję Ismeno za cudowne życzenia!
I Tobie wszystkiego co najpiękniejsze w tym czasie życzę!
Pozdrawiam Cie cieplutko!😊
Czytając, trudno nie zatrzymać się nad tym, jak bardzo los kobiet był podporządkowany oczekiwaniom i jaką cenę płaciły za coś, co z dzisiejszej perspektywy wydaje się okrutnym absurdem. A jednocześnie ta historia nie jest tylko o cierpieniu — jest też o sile, wiedzy i determinacji, które pozwalały przetrwać w świecie pełnym ograniczeń. Lubię książki, które nie moralizują wprost, tylko pokazują realia i pozwalają czytelnikowi samemu wyciągnąć wnioski. Ta zdecydowanie do nich należy.
OdpowiedzUsuńIdealnie podsumowałeś tę powieść.
UsuńTo prawda...To historia i sile kobiet!
Dziękuję Ci bardzo za ten komentarz:)
Ja jakoś nie lubię historii uciemiężonych kobiet. Za dużo tego. W ogóle nie jestem feministką 🤪 (W tych czasach strach powiedzieć to na głos 🫢🙃).
OdpowiedzUsuńOpisy stóp i zapachu psującego się na nich mięsa robiły na mnie wrażenie .
OdpowiedzUsuńW tej książce .
Polecam ci też Pachinko . Oraz trudniejszą
Żonę Rzeźnika .
Jednak Azjaci mają inny od nas mental .
Ciekawa pozycja, będę mieć ją na uwadze...
OdpowiedzUsuń