7/28/2021

7/28/2021

Ratunek dla skóry - Benzacne i maść z wit A !

10
Ratunek dla skóry - Benzacne i maść z wit A !

Naprawdę rzadko miewam problemy skórne.

Zdarzało się, że krem mnie nieco zapchał, 

ale kończyło się to zawsze na kilku wypryskach,

 które po odstawieniu delikwenta znikały.

Tym razem było inaczej...

Serum Bioliq tutaj KLIK o nim napisałam,

zmasakrowało mi skórę.

  

Najpierw sięgnęłam

 po Sudocrem.

Pojedyńcze wypryski 

zawsze ładnie podsuszał.


Jednak w tym przypadku nie zadziałał.

Po paru tygodniach stosowania,

skóra wyschła mi na wiór..

A pryszczy przybywało...


Ostatnią mą deską ratunku, przed dermatologiem,

była maść Benzacne.

Pomyślałam, że warto sięgnąć

 po "tanie, a dobre". 😊

Dołączyłam do niej  Retimax -

- maść z wit. A o zwiększonej mocy !


I zadziałało!

Dosłownie po kilku dniach

 skóra zaczęła wyglądać lepiej 😁

Nieśmiało zastosowałam kremy Avene.

Najpierw Cicalfate,

który koi i regeneruje podrażnioną skórę.

Jest bardzo delikatny,

 przeznaczony także dla dzieci.

Żródło


A po nim emulsję Tolerance

do skóry wrażliwej.

Żródło

 
I pomalutku 

moja twarz zaczęła zdrowieć.

 Tak wyglądałam po zejściu wyprysków.

Twarz była jeszcze jakiś czas zaczerwieniona.

 

Wróciłam do życia😊

Nawet zachciało mi się pofarbować

 moje wypłowiałe i posiwiałe rudzielce 😉

 


 Benzacne, stosowałam w ciągu dnia i wieczorem.

Retimax na noc, a nawet na dzień 

na początku kuracji.

Gdy pryszcze zaczęły się goić,

na dzień używałam 

kremów Avene - Cicalfate i Tolerance.


Gdy wykończyłam Avene,

zaryzykowałam i sięgnęłam po Bandi.

Kurację przeciwtrądzikową - krem w formie maski,

krem na dzień z kwasem hialuronowym i nawilżający pod oczy.

Na noc nakładałam nadal Retimax.

Kurowałam się trochę po omacku 😉 

Na szczęście już jest ok.


Trzymajcie się zdrowo!

7/22/2021

7/22/2021

Bioliq Intensywne Serum Rewitalizujące - zmasakrowało mi skórę.

12
Bioliq Intensywne Serum Rewitalizujące - zmasakrowało mi skórę.

 Wiele dziewczyn w necie je chwali, moje niektóre koleżanki także.

Reklamy Bioliq wyskakują nawet z lodówki! 😉

Dlatego, gdy pokazało się na promocji, 

postanowiłam wypróbować to cudo!


Producent obiecuje:

"Serum redukuje suchość i szorstkość skóry, szary, ziemisty koloryt skóry, uczucie napięcia,

 a nawet drobne linie powstałe wskutek jej odwodnienia. 

 Intensywnie i długotrwale nawilża.."  Żródło

Zużyłam całą buteleczkę w ok. 3 tygodnie.

Żadnego nawilżenia nie odczułam, 

nawet delikatnego.

Serum jest jak woda.

Niestety pod koniec stosowania 

zaczęły  pojawiać się na mojej twarzy 

wypryski, grudki i zaczerwienienia!


Odstawiłam cały zestaw Bioliq, 

żeby sprawdzić co spowodowało taką reakcję!

Jestem przed menopauzą, więc hormony walą.

Nie chciałam zwalać winy na kosmetyk.

Po paru tygodniach, po podleczeniu twarzy, 

gdy ponownie zastosowałam Bioliq - serum oraz krem pod oczy, 

nastąpił super wysyp!

Grudy jeszcze większe niż na powyższych zdjęciach, 

czerwone i bolące ! 

Policzki, broda, czoło, a nawet pod oczami - masakra!

Jeszcze nigdy żaden kosmetyk

 tak strasznie mnie nie zapchał!

 

Aż sprawdziłam recenzje na Wizażu

i rzeczywiście nie tylko mnie tak zmasakrowało...  

Jedna z testerek 

miała wręcz identyczne wrażenia! 

Link do opinii KLIK

"Nie lubię oceniać kosmetyków źle, ale tym razem po prostu muszę.

Miałam ochotę na jakieś lekkie, odżywcze i niedrogie serum i zawiodłam się strasznie. 

To serum po prostu zmasakrowało mi twarz.  

Po kilku użyciach zauważyłam, ze moja skora wygląda coraz gorzej

 - na czole, podbródku, skroniach pojawiły się podskórne nierówności,

 grudki, dosłownie jakbym miała pod skora ziarnka kaszy.

 Na niektórych pojawiły się ropne czubki,

 a skora poszarzała i zaczęła błyszczeć."

#kwc #klubrecenzentki


 

Podsumowując:

Z całego serca nie polecam!

 

Zalety:

BRAK 

Wady: 

- może zapchać skórę na maxa!

- słabo nawilża

- nie ujędrnia

- nie rozjaśnia

- nie wygładza drobnych zmarszczek

- mało wydajne

 

Bioliq stosowałam jesienią 2020.

Chciałam solidnie wyleczyć twarz i sprawdzić,

 czy na pewno taką masakrę spowodowały kosmetyki tej marki.

Mam pewność, że to one, ponieważ od tej pory, 

nie miałam takiej rewolucji na skórze.

 

W następnych wpisach dowiecie się

 co pomogło mi w walce z wypryskami.

Czy Intensywny Wypełniacz Zmarszczek działa

i co mi odpisał producent na pytanie,

 dlaczego moje kurze łapki nie "znikają w mgnieniu oka"

tak jak Pani Sylwie Gliwie w reklamie 😜


Dodam jeszcze, że kosmetyki testuję z pozycji zwykłej konsumentki,

 do której są one kierowane.

Nie jestem kosmetologiem, więc nie oceniam składów, 

tylko obietnice producentów.


Pozdrawiam słonecznie!

7/05/2021

7/05/2021

Dodatki dla dojrzałej Pani... myszka miki i piesek:)

23
Dodatki dla dojrzałej Pani... myszka miki i piesek:)

Dodatki, to podstawa!

Każda z nas o tym wie oraz to,

że w pewnym wieku, musimy je wybierać bardzo starannie.

Oto kilka moich propozycji! 😉

 Efektowna torebka

oraz  Piesek.  😁

Piesek w torebce 

zawsze doda nam klasy 😎

 

Niestety

 u mnie coś poszło nie tak...

Ciężko mi wcisnąć pieska do torebki 😜

Piesek obok funkcji ozdobnej,

może też pełnić funkcję grzewczą...

Jak wiadomo, 

starszym Paniom często marzną stopy.😜

Świetnym dodatkiem dla dojrzałej Pani

 jest Myszka Miki:D

Wszak sama skończyła 90 lat, 

więc tak stateczna postać, 

doda nam powagi stosownej do wieku.

Buty!

Ten element, to numer jeden każdej stylizacji!

Szpile zawsze ją podkręcą!

A gdy haluksy i kostki, przypomną nam,

 że gówniarami po 40-stce już dawno nie jesteśmy, 

wskakujemy z wdziękiem w coś płaskiego!

Na przykład w eleganckie kaloszki :D

Koszulka - Cropp, Szpilki - Mohito, Spódnica - Mohito, Torebka - Folkstar.pl, Kalosze - Martes

Uwaga na dodatek typu piesek!

Potrafi uszkodzić perfidnie

 buty i torebki! 😂

Zawsze chce być numerem jeden!😁

Jeśli kogoś oślepiła biel mej skóry, to oświadczam,

 że żarzę po drugiej dawce szczepionki.

Już nie muszę włączać w nocy światła :D

Niestety, ku ubolewaniu męża mego,

 nie powiodła się instalacja aplikacji Perfekcyjna Pani Domu 😜

 

Trzymajcie się zdrowo 

i w humorze!😁

Dzięki za odwiedziny! 

6/30/2021

6/30/2021

PUPA Ultraflex - najlepszy tusz pomimo wad!

8
PUPA Ultraflex - najlepszy tusz pomimo wad!

Od razu zaznaczam, że wpis nie jest sponsorowany.

Tusz kupiłam parę miesięcy temu na promocji w Hebe.

No i przebił mego wieloletniego faworyta, 

 czyli Eveline Volumix Fiberlast.

A dlaczego jest dla mnie najlepszy,

 chociaż ma wady?

Po prostu:

- super pogrubia

- super wydłuża

- super podkręca!

Nie przeszkadzało mi więc,

 że zdarzyły się grudki na rzęsach ,

a szczoteczka była ciut za gruba 😋

PUPA Ultraflex,

według obietnic producenta:

  • zawiera dużą ilość składników modelujących, a także polimerów, 
  • pokrywa wszystkie rzęsy w 100% od nasady aż po same końce, 
  • podkręca, wydłuża i pogrubia włoski, 
  • zawiera silikonową szczoteczkę, która precyzyjnie pokrywa wszystkie włoski, 
  • nie tworzy grudek, 
  • sprawdzi się nawet do wrażliwych oczu i dla osób noszących soczewki kontaktowe.

Żródło


 Tusz warto upolować na promocjach,

bo jego ceny są rozmaite.

W Hebe cena 19 zł obniżona z 71!

 

Wady:

- żle wyprofilowana, za gruba szczoteczka,

ciężko pomalować rzęsy w wewnętrznych kącikach oczu;

- może zostawiać grudki;

- wysoka cena .


Zalety:

- super pogrubia;

- super wydłuża;

- super podkręca!

- odpowiednia gęstość

- neutralny zapach

- odpowiednia długość rączki szczoteczki

- silikonowa szczoteczka

- nie odbija się na powiekach

- szybko się zmywa

- nie rozmazuje się

- jest często na promocji w Hebe . 😁

 
 
MOI FAWORYCI:
 
1. Pupa Ultraflex !

2. Eveline Volumix Fiberlast
pojedynek z Maybelline i Max Factor.

3. Gosh Catchy Eyes Drama
moja opinia o nim.

 NAJWIĘKSZE PORAŻKI:
 
1. L`oreal Volume Million Lashes Classic
moja opinia. 
2. Bourjois Eye Catching
 
3. Rimmel Wonderfull

 

Wasza wredna testerka coś pochwaliła,

bo niebawem będzie psioczyć 😜

Pozdrówka!

6/15/2021

6/15/2021

Wilcze manewry...

31
Wilcze manewry...

 

Ciągnie wilka do lasu...

Mnie bardziej ku cywilizacji, 

ale jak już przystąpiłaś babo do wilczej watahy,

to nie ma zmiłuj!

 
Mus przemierzać
 leśne ostępy..

 
Tropić zwierza...
 


 
I tym sposobem właśnie,
zostałam tropicielką!
 
Potrafię odróżnić dzikowy trop od jeleniowego!
 
Poznam z daleka bociana czarnego ! 😁

Wiem też, gdzie raki zimują,
a lisy na koty polują 😜

 
Czasami korzystam z okazji,
 aby polaszczyć się przy sośnie
lub przysośnić przy leszczynie💃😏


Top - Aliexpress, Spodnie - Mohito, Okulary, nerka - Folkstar, Kapelusz - sklep Polo, Buty - Decathlon
 
Po staremu...
Z pełną powagą...😁

Pozdro z lasu!

Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger