5/10/2024

5/10/2024

Kremy AVA Laboratorium do redukcji i wypełniania zmarszczek

9
Kremy AVA Laboratorium do redukcji i wypełniania zmarszczek

❕  To nie jest reklama, ani współpraca. ❕


 

 Marka AVA Laboratorium wypuściła serię produktów,

których przeznaczeniem jest redukcja i wypełnienie,

wszelkiego rodzaju zmarszczek. 

 Producent zapewnia i wręcz gwarantuje

w opisie każdego kremu,

że bez ingerencji medycyny estetycznej,

zmarszczki zostaną zniwelowane, zredukowane, wypełnione,

a twarz, szyja i dekolt wymodelowane.

 

Czyli mówiąc w skrócie, 

za niecałą stówkę, bo tyle będą nas akurat te trzy kremy kosztowały,

będziemy wyglądały jak po wolumetrii twarzy, botoksie,

kwasie hialuronowym, niciach

 i rozmaitych innych zabiegach.

Kto by się nie skusił? 😋

Wszak medycyna estetyczna kosztuje kupę kasy,

a tutaj mamy cudowne kremy, na które stać każdą z nas! 😁


Krem do twarzy

ACTIVE FILL

wypełnienie i lifting

Wolumetria twarzy

"Przeznaczenie: wypełnianie utrwalonych zmarszczek mimicznych bez ingerencji medycyny estetycznej. Działanie odmładzające gwarantuje jeden z najskuteczniejszych peptydów długowieczności przebadany głównie na zmarszczkach pionowych." 😜 

żródło: net

"Dzięki silnemu kompleksowi składników wypełniających,

 zmarszczki ulegają spłyceniu i stają się mniej widoczne."


 

Serum 

wygładzające szyję i dekolt😋

"Przeznaczenie: korekta zmarszczek i wiotkości skóry szyi i dekoltu bez ingerencji medycyny estetycznej. Kremowy biostymulator odmładzający o ukierunkowanym działaniu. Skuteczny kompleks liftingująco – ujędrniający, pobudza centrum energetyczne komórek skóry, hamuje ich starzenie się. Skraca, spłyca i zwęża zmarszczki dając efekt wygładzenia 3D."😂

 


 Booster

przeciw opadaniu powiek😁👀 

"Przeznaczenie: modelowanie okolic oczu bez ingerencji medycyny estetycznej,

 wiotka skóra powiek, oznaki starzenia wokół oczu.

Krem najnowszej generacji dający efekt trójwymiarowego odmłodzenia. Zawiera przebadany specjalnie na delikatnej skórze wokół oczu ekstrakt z kory drzewa lapacho, nazywane drzewem długowieczności. Aktywuje on procesy naprawcze, przeciwdziała starzeniu się komórek.
• Redukuje tendencję do opadania powiek.
• Poprawia jędrność i elastyczność skóry.
• Zmniejsza głębokość zmarszczek."

Żródło





 
Moja opinia - przeciętnej konsumentki,
 dla której dedykowane zostały produkty marki AVA Laboratorium.
 
Kremy co prawda nie spełniły żadnej z obietnic producenta,
ale za to pogorszyły stan mojej skóry 😜
Stała się sucha
i zaczęły pojawiać się na niej wypryski. 

 Krem Wolumetria i booster na okolice oczu

stosowałam półtora miesiąca,

a serum na szyję i dekolt 3 tygodnie (na tyle wystarczyło).

Po tym czasie nie zauważyłam ŻADNYCH,

gwarantowanych przez producenta obietnic.

Na dodatek kremy nie dawały przyjemnego odczucia -

- ani nawilżenia, ani odżywienia.

Skóra po ich nałożeniu

od razu stawała się dziwnie ściągnięta (nie napięta).

Miałam ochotę od razu ją umyć

i nałożyć coś nawilżającego.



 
Jak widać na zdjęciach, ma 55-letnia skóra wygląda,
 jakby jednak potrzebowała ingerencji medycyny estetycznej😜😁
 
Zalety serii Active Fill:
 
- BRAK

Wady:
 
- nie spełnia obietnic producenta
- nie redukuje żadnego typu zmarszczek 
- nie modeluje owalu twarzy
- nie poprawia jędrności skóry
- nie nawilża
- nie odżywia
- nieprzyjemnie ściąga skórę
- daje uczucie dyskomfortu
- może zapychać

Podsumowując: 
szczerze NIE POLECAM!
 
A jeśli się jednak skusicie i będziecie niezadowolone,
bądż poczujecie się zwyczajnie oszukane,
to tutaj KLIK  moja porada,
 jak odzyskać pieniądze za te badziewne mazidła. 

"Obietnice złożone w reklamie

 są traktowane na równi z tymi zawartymi w oświadczeniu gwarancyjnym.

art. 577  Kodeksu cywilnego"

 

I jak zawsze tłumaczę o co mi chodzi, 

bo wszak kobiety zwykle machają ręką i mówią:

" No przecież wiadomo, że krem na zmarszczki nie zadziała!"

Bo nie zadziała!

Wiemy, to my przeciętne konsumentki

i wiedzą o tym producenci kosmetyków

 obiecując cudowne właściwości swych produktów.


Gdybyście kupiły samochód o określonych parametrach

i np. nie zadziałałby u Was czujnik cofania, tempomat, a spalanie okazałoby się większe,

to machnęłybyście ręką? 😉

Czy czułybyście się oszukane?

Wystarczyłaby Wam odpowiedż producenta, że u wszystkich działa,

a Wy jesteście te jedyne, u których akurat nie zadziałało😜

 

Bo taką odpowiedż zawsze dostawałam,

gdy pisałam do jakiegoś producenta kosmetyków z zapytaniem,

dlaczego na moje zmarszczki ich kremy nie reagują😁

"Wszystkie kobiety są zadowolone, 

Pani jest jedyna, na którą krem nie działa"

Szok i niedowierzanie! 😋😂


 Znacie baśń Andersena "Nowe szaty cesarza"... 

Jestem tą dziewczynką, która mówi: Król jest nagi!

4/28/2024

4/28/2024

Wiosna, wiosna...

10
Wiosna, wiosna...

Wiosna, ach to Ty!

 

"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi

Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni"



 "Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis ...Zapachniało zajaśniało... wiosna ach to ty!Wiosna wiosna wiosna ach to ty!"

Grechuta...wiadomo😊

 

Aż mi się paski w butach poprzekręcały

 z tej radości wiosennej! 



 W końcu ciepełko!

Mogę rozgrzać swe skostniałe kości!

Ja, zmarzluch, któremu bieleją 

i drętwieją odnóża zimową porą, odżywa,

 jak ten gad zimnokrwisty, gdy tylko słoneczko przygrzeje! 😋




Spodnie - Edan, Bluzka - Małecka

Torebka - bazar, Buty - Sh

Kolczyki - nn

Wszystko kilkuletnie 😁

 
 
Niechaj Wam wiosna same dobrości przyniesie!
I chciałoby się powiedzieć... sorki... niechaj Wam lekką będzie!
Kurna... Im starsza jestem, tym bardziej durna! 😂

4/12/2024

4/12/2024

Córki Wawelu - Opowieść o Jaggielońskich Królewnach

13
Córki Wawelu - Opowieść o Jaggielońskich Królewnach



Jeśli lubicie książki z mnóstwem faktów i ciekawostek historycznych, 

a na dodatek grube (np.832- stronicowe),

to "Córki Wawelu" Anny Brzezińskiej Was nie zawiodą😊

Z owej powieści dowiecie się m.in.

 po co królewnom była znajomość języków obcych😏

Jaka była hierarchia na dworze

i dlaczego praczki były pogardzane na równi z nierządnicami😳

Dowiecie się także, że kobieta tak naprawdę była towarem...

Nieważne, czy była królewną czy żebraczką...

Jakby tego było mało, że nie miała żadnych praw,

to oczywiście za każde nieprzystojne bądż zbyt mądre,

 jak na głupie niewiasty zachowanie,

mogła trafić na stos...



Trochę czasu ta powieść zajmuje,

dlatego mniej mnie było w sieci😉

Szczególnie, że po niej 

przeczytałam już kilka lżejszych pozycji😁


Pozdrawiam wiosennie!

4/05/2024

4/05/2024

Nic nowego - kobalt, moro... skarpetki z kokardą ;)

16
Nic nowego - kobalt, moro... skarpetki z kokardą ;)

Marna ze mnie buntowniczka...

Co prawda zajadam bułki śniadaniowe na kolację,

ale za to ulegam ekspresowi do kawy, 

gdy żąda opróżnienia pojemnika na skropliny 😜

Wciąż też trzymam się swoich ulubionych mieszanek ubraniowych

i naprawdę nie ma dla mnie znaczenia, czy coś jest trendi czy też nie😉

I o zgrozo, na przekór trendom,

  "nieważne jak wyglądasz zarzuć na siebie wszystko co modne", 

lubię wyglądać zgrabnie i kobieco😁 


Nawet w portkach trekkingowych😋

Aczkolwiek, gdy mnie w nich ujrzycie na łajzach z Tigerem,

to zbyt kobieca nie będę😂

 

Legginsy - Forclaz, Decathlon

Kurtka - Desigual , kilkuletnia

Top - Aliexpress, kilkuletni

Buty - Deichamann, stare bardzo

Skarpetki - NN

Kolczyki - z dna szkatułki, ponad 30-letnie


Jestem zwyczajnie niereformowalna😊

Wciąż wagaruję na insta, noszę 30-letnie kolczyki  

i jestem wiecznie rozczochrana😉

3/23/2024

3/23/2024

O samodzielnym cięciu i odżywce koloryzującej

14
O samodzielnym cięciu i odżywce koloryzującej

Samodzielne cięcie 

zostało dokonane nożyczkami do paznokci.
 
 
Po prostu podcinałam poszczególne kosmyki.
 
Na takich włosach jak moje,
to żaden problem😉 

Tak właśnie wyglądają od razu po umyciu
i naturalnym wyschnięcie bez wspomagaczy.

 
Ciachnęłam też coś na kształt grzywki! 😁
 
 Powyższy bałagan,
ogarniam lokówką😉

Nie mam cierpliwości do wygniatania loczków,
no  i bardziej lubię się w falach.


Co do koloru,
to bez zmian - wciąż mi rudzielec w duszy gra😊

Comiesięczne farbowanie niestety dobrze włosom nie robi.
Koleżanka polecała mi kiedyś odżywkę koloryzującą.
Nie pamiętałam już jaką,
ale pobuszowałam na allegro i wpadła mi w oko 

ALTEREGO Passion Color Mask

(to nie jest reklama, ani współpraca)


 Stosuję ją już 3 miesiąc.

Tyle też czasu nie farbowałam włosów!

 

 

Maskę nakładam w rękawiczkach na umyte włosy.

Po 3-15 minutach spłukuję. 

Odświeża kolor,

delikatnie podkreśla odrost 

(moje są ciemne z natury, więc intensywnej rudości nie daje),

pokrywa siwe włosy! 


 
Tutaj włosy są miesiąc po farbowaniu,

więc efekt jest najlepszy.

 
 
Poniżej po 3 miesiącach od farbowania.

Odrost jest już spory.

I widać jak odżywka  złapała siwki - porudziały😊


No i w efekcie jest tak. 👩
 
Kolor nie jest ogniście rudy,
ale wygląda naturalnie i o to mi chodzi😊



 
Włosy farbuję teraz nie co miesiąc,
 a co trzy!
 
Maskę nakładam raz na tydzień lub dwa .
 
Włosy myję co kilka dni, więc nie wypłukuje  mi  się szybko.

Może uda mi się je w końcu zapuścić, 

bo przez farbowanie strasznie kruszą mi się końcówki.


 Pozdrawiam wiosennie!😊🌻

Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger