5.3.26

5.3.26

Jestem zielenią...

 Może tak nie do końca.

bo wymieszaną z dżinsem😉 

 

Dżins lubię od zawsze,

ale z zielenią długi czas nie było mi po drodze...

Powiem brutalnie - nie cierpiałam tego koloru! 😂

 


 

Przełom nastąpił kilka lat temu,

 gdy zrobiłam się na rudo😊


 

W szafie zaczęły pojawiać się zieloności

i poczułam się w nich całkiem fajnie...😊 

Najnowszym, zielonym nabytkiem są te oto buty!

Wygodne adidaski!

Reszta starocie - koszula i cekinowy top lumpeks, 

stare dżinsy i kurtka z Mohito. 



Wychodzi na to, że na wiosnę jestem gotowa!

Może przybywać! 😁

 

Pozdrawiam słonecznie! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hejka! Miło, że wpadła(e)ś!
Rozgość się, nie zdejmuj butów, zrelaksuj...
Nie musisz wszystkiego chwalić, możesz krytykować elementy stylówki.
Wszak nie wszystko się wszystkim podoba.
Jeśli ja, jako osoba Cię drażnię, to musisz z tym jakoś żyć ;)
Obrażliwe komcie usuwam bezlitośnie :D
Nie przyjmuję zaproszeń do sekt i podlinkowanych reklam :p

Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger