Otóż łączy je to, że bywają w bibliotece.
Spodnie rurki co jakiś czas, a thrillery prawie non stop😎
Aczkolwiek jakieś guru modowe zarządziły niedawno,
że rurki odchodzą w niepamięć!
A ostatnio, że mogą już wracać😁
No cóż...
Moje nigdzie nie odeszły,
więc wracać nie muszą😉
Ale sami powiedzcie...
Jak takie piękne,
wyszywane portki miałabym wywalić!
Będę w nich chodzić póki się nie rozpadną
i żadne modowe trendy mi w tym nie przeszkodzą😋
że mam przestać czytać thrillery,
bo są niemodne! 😏
że thrillery C.J. Tudor są naprawdę ciężkiego kalibru.
Cholernie mocne!
Szczerze polecam
jeśli jesteście fanami takiej literatury.
Przeczytałam wszystkie jakie były w mojej bibliotece
i bardzo żałuję, że nie ma ich więcej.
O Kredziarzu i Debicie
pisałam tutaj KLIK.
To nie jest reklama, ani współpraca.
Portki w wersji romantycznej też nieżle wyglądają...
Sami przyznajcie😋😉
W maju 2018 było tak KLIK
Pozdrawiam słonecznie! 😊


A kto by się tam modą przejmował, jak dżinsy leżą na Tobie rewelacyjnie! :D Masz rację, noś je z przyjemnością. Przy mojej figurze to nawet mom jeans wyglądają jak rurki, więc.. hehe noszę je częściej niż bym chciała :D
OdpowiedzUsuńHehehe😊 Te portki mają sporą zawartość "lajkry", więc parę kilo więcej też pomieszczą😁
UsuńA modą się nie przejmujemy i nosimy co chcemy!
Dzięki kochana!
Dlaczego właśnie thrillery? 🤔 Rurki piękne, bo takie nietypowe. Trochę folkowe, trochę romantyczne i boho. Można je nosić na wiele sposobów. Czyżby nowe buty? 😍🤩😘
OdpowiedzUsuńW sumie, to rurki pasują i do sag rodzinnych, i do biografii. Bo w plecaku mam i takie😉
UsuńButy też już nie nowe, ale rzadko chodzone. Kojarzą mi się z wojskowymi trepami😁
Lubię tak namieszać i ciuchowo, i książkowo😊
Ja w rurkach niezmiennie śmigam. A jeśli niemodne, to tym lepiej. Lubię na przekór 🤓
OdpowiedzUsuńJeśli znajdę audiobooki tych książek, to posłucham.
Ja też lubię na przekór! Nikt nam nie będzie mówił co mamy nosić!😉
UsuńMam nadzieję, że Ci Tudor podpasuje😊
Witaj Edytko
OdpowiedzUsuńThrillery czasem czytam, więc dziękuję za polecajki.
Stylizacja jak zawsze w punkt. Rurki świetnie leżą.
Pozdrawiam zapachem bzu z ogrodu
Pięknie Ci Ismeno dziękuję za cudne pozdrowienia. Bez uwielbiam😊
UsuńDziękuję i tez pozdrawiam cieplutko!
Mi się właśnie bardzo podobają takie spodnie z naszywkami. Wgl moda modą ale spodnie powinny być dostępne cały czas w każdym kroju!
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Nawet nie wiem czy są teraz w sklepach rurki, bo dawno nie byłam na zakupach😊
UsuńTakie wyszywane wcale nie tak łatwo trafić.
Miłego Angelika!
Edytko! Jeśli czujesz się w czymś dobrze, pięknie w tym wyglądasz i spełnia swoje zadanie, nie jest to ważne, że niemodne. W tych spodniach wyglądasz wspaniale!!!!!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Dziękuję Łucjo!
UsuńWłaśnie też tak myślę. Jeśli w czymś się dobrze czujemy, to nie warto wciskać się w coś co modne, ale nie "nasze"😊
Pozdrawiam Cię cieplutko!
Fajne spodnie, kwiaty na nich dodatkowo wprowadzają odrobinę sznytu. Książki ciekawe już dopisane do listy co przeczytać jak tylko uporam się z obecnym stosem ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad
Te stosy rosną! U mnie też w kolejce kupka kolejna do przeczytania. ;)
UsuńTe portki uwielbiam. Kupiłam je w TkMaxxie kilka lat temu i wciąż mnie cieszą:))
Pozdrowionka Ola!😊
Moje rurki też nigdzie się nie wybierają. Już dawno przestałam gonić za modą i ubieram się jak lubię ;) Tym bardziej, że ta moda to często przypomina jakby ją zapoczątkowali panowie żulowie spod sklepu na wiosce. Kurtki o wiele za duże, spodnie wyciągnięte jak tacie od garnituru gwizdnięte, czapki menelki i buty jak pantofle dziadka :D Podziękuję.
OdpowiedzUsuńA Twoja biała bluzka- mega! Takie klimaty właśnie lubię
A wiesz, że ta bluzka ma ponad 20 lat?😉
UsuńI wciąz mam ją w szafie i nie zamierzam wywalać!
Masz rację, że trzeba się trzymać tego co lubimy i nic na siłę.
Mnie też ta moda na ogromne ciuchy nie odpowiada...
Zaraz przypominają mi się lata 80-te... Masakra... Tonęłam we wszystkim, bo
była moda na wielkie swetry, kurtki i bluzki! Z szerokimi ramionami jak u kuIturysty!
Nic nie mogłam na siebie dostać, bo nic innego w sklepach nie było.
Teraz, to przynajmniej jest wybór😊
Nie słyszałam jeszcze o tym autorze. Bardzo mnie zaciekawiłaś jego twórczością!
OdpowiedzUsuńMoże Ci się spodobać. 😊
UsuńJa po przeczytaniu Debitu od razu wyszperałam resztę Tudor w bibliotece!
Robisz taką wspaniałą reklamę tej pisarce, że chyba się skuszę i któregoś pięknego dnia zamówię sobie jej thriller w mojej bibliotece :)
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze, że nie jesteś ślepą ofiarą mody – noś to, co chcesz i lubisz, a nie to, co "mądre głowy" każą nosić!
Rzeczywiście zrobiłam jej niezłą reklamę😊
UsuńJa tam od zawsze noszę co lubię...
To ja jestem swoją stylistka i guru mody😉
Wow te dżinsy z tym haftem mega
OdpowiedzUsuńTo prawda! 😊
UsuńI bardzo dobrze 😄 Ja też wychodzę z założenia, że jak coś jest wygodne i człowiek dobrze się w tym czuje, to żadne modowe guru nie będą mi mówić, co mam nosić 😉 A te rurki z haftem są świetne i mają charakter ❤️ No i z thrillerami mam podobnie — moda modą, ale dobry thriller zawsze się obroni 😄 Dzięki za polecenie, bo widzę, że C.J. Tudor potrafi konkretnie wciągnąć
OdpowiedzUsuń