09 maja 2026

Krem do depilacji twarzy i ciała Bielenda


Depilujecie twarz?

Ja od dawna to robię, właśnie kremem Bielenda.

Nie podrażnia mnie, 

zapach do zniesienia

 i naprawdę wystarczy 5 minut, by niechciane włoski zniknęły.😊

  To nie jest reklama, ani współpraca.


Nakładam go palcami

i po 5 minutach ściągam wacikiem.

Myję twarz wodą i gotowe!

Skóra jest lekko zaczerwieniona przez chwilę.

Smaruję ją maścią Retinobaza 17000

i buzia gładziutka!😁 

Oczywiście można zastosować swój ulubiony krem

lub jakieś serum albo to i to. 


 

 Bo wiecie...

My starsze babki zaczynamy porastać meszkiem na twarzy...

Wiadomo też, że niektóre z nas mają tzw. wąsik..

Pieprzyki, z których wyrastają dziwne włoski...

Co tu dużo gadać...

Już wiadomo skąd wizerunek wiedżmy z bajek😂 


 

Z pieprzyków włosków wyrywać nie wolno,

więc taki krem jest na nie idealny!

Wąsik można zlikwidować plastrem z woskiem.

Ale wiecie jaki, to ból?!😜 

No i ja mam uraz,

 bo raz depilowałam takim plastrem ręce i zerwałam naskórek! 😏

 Macie jakieś swoje sprawdzone metody depilacji twarzy?

No chyba, że tego nie robicie,
bo nie macie takiej potrzeby. 
😀
 
A zmieniając temat,
 czy  mieliście może jakieś problemy na blogerze ostatnio?
 
Bo mnie zniknął gadżet Ulubione blogi,
a tylko chciałam dodać coś do listy i nagle pyk! 
 
Trochę pracy mnie czeka,
bo dodam wszystko od nowa.
Lubię mieć Was na oku😊😉 
 
Pozdrawiam słonecznie! 
 

24 komentarze:

  1. Dziękuję za polecajkę. Bardzo chętnie go sprawdzę 😊 Czy do ciała również go stosujesz? Z góry przepraszam za takie pytanie. Cieplutko pozdrawiam ✨

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepraszaj! Jak wstawiłam, to jestem gotowa na pytania 😊
      Do ciała nie stosowałam, więc nie wiem jak podziała na grubsze włoski.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Witaj  Edytko
    Będę go miała na uwadze. Może kiedyś się przyda. A może już nie? Skoro do tej pory twarz bez włosków....
    Cieszę się, że masz mnie na oku:))))
    Pozdrawiam majowymi nostalgiami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz szczęście Ismeno do gładkiej buzi.
      Mnie niestety jakieś włoski wyrastają, więc mus się ratować😊
      Pewnie, że Cię mam na oku! Lubię Twoje bajkowe teksty😊
      Pozdrawiam cieplutko Ismeno!

      Usuń
  3. Genialne, bierę ten krem i dorzucam do najbliższych zakupów! :D Taak, Bloger ostatnio szaleje.. Robi sobie co chce. Gdybym nie zajrzała tu do Ciebie to nawet bym nie wiedziała o nowym poście, bo nie miałam powiadomień w liście czytelniczej...
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko u mnie coś się dzieje!
      Nawet gadżet strony na fejsie jakiś dziwny mi tutaj wyskoczył!
      Mam nadzieję, że krem Cię nie zawiedzie.
      Pozdrawiam cieplutko także!😊

      Usuń
  4. Najważniejsze, że działa i pomaga. Osobiście do twarzy takich produktów nie stosuje, a nogi czasem traktowałam kremem do depilacji ale już nie pamiętam jakim tak dawno to było ;) teraz są inne szybsze metody.
    Pozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nogi golę golarką od lat i jestem zadowolona 😀
      Nie wiem czy te laserowe metody przy moim bielactwie i naczynkach mogłabym zastosować...
      Depilator zwykły kiedyś miałam, ale zbyt dużo bólu mi sprawiał😉
      Ale do twarzy musiałam czegoś poszukać... Na szczęście nie podrażnia i jest delikatny!
      Dziękuję Ola, że zajrzałaś!
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    2. Zaglądam bo u Ciebie zawsze ciekawe i zabawne wpisy ;) Niestety z bielactwem łatwo nie jest i po co zadawać sobie dodatkowego bólu. Najważniejsze to mieć kosmetyki, które działają i się sprawdzają!
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę Olu, że fajnie Ci tu u mnie😊
      Blog, to taki mój pokoik, w którym miło mi gościć fajnych ludzi.

      A bielactwo, to dziadostwo... Mało o nim wiadomo i nie do wyleczenia niestety...
      Co do kosmetyków, to ostatnio trzymam się własnie tych sprawdzonych.
      Pozdrawiam serdecznie!😊

      Usuń
  5. Bardzo dziękuję. Skorzystam z polecajki. U mnie w ostatnim czasie Blogger strasznie szaleje. Ciągle coś znika m.in. ulubione blogi, pomimo zalogowania nie można zamieścić komentarz na zaprzyjaźnionych blogach, moje posty nie wyświetlają się na innych blogach...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona 😀

      Bardzo mnie te komplikacje na blogu wkurzają, bo normalnie, spokojnie nie można poblogować...

      Pozdrawiam Łucjo serdecznie!

      Usuń
  6. Ja mam na brodzie włoski, siwe 🤓 Wyrywam pęsetą. Za to przestały mi rosnąć na nogach i pod pachami. A z bloggerem faktycznie coś się dzieje, nie publikuje mi postów od razu, nie wyświetla tych blogów, które obserwuję. Jakieś dziwne ruchy są wykonywane i bardzo dużo odwiedzin z dziwnych zakątków świata mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z brody można wyrywać, byle nie z pieprzyków😀
      Pod pachami też mam mniej, ale z łydek niestety nie znikają...

      No własnie...
      Dziwnie się na bloggerze zrobiło ostatnio. Za dużo kombinują i narobili problemów...

      Usuń
  7. Wąsik jakiś czas temu usunęłam laserowo. Reszty twarzy nie depiluję ponieważ nie muszę.
    Blogger szaleje cały czas. W ogóle nie pokazuje mi nowych postów na blogach, które obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam problem z pojedyńczymi włoskami i puszkiem😉
      Mam nadzieje, że ten bloger się w końcu ogarnie...

      Usuń
  8. Świetny ma skład może się skuszę by zamienić z innym krem do depilacji

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś lata świetlne temu zrobiłam laser na wąsik i po ptokach. Nic mi nie odrosło, nie mam nowych meszków, więc nic z twarzą względem depilacji nie robię. Ale dobrze wiedzieć, bo nie wiadomo kiedy człowiek mchem porośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja porosłam własnie! No i mam pieprzyki na twarzy, a z nich kłaki lubią wyrastać😉

      Usuń
  10. Ostatnio odkryłam olejek z rośliny cyperus rotundus. Nie usuwa, ale wnika w mieszki włosowe i hamuje wzrost włosków.
    Może znasz, może nie. Może Ci się przyda? Serdeczności.🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Dobrze wiedzieć, że taki olejek istnieje!
      Dzięki!
      Pozdrówka słoneczne ślę!😊

      Usuń
  11. Ja meszku na twarzy nie mam (chyba), ale nie wiem też czy przy mojej naczynkowej cerze byłoby wskazane używanie czegokolwiek. Wąsik usuwam właśnie plastrami i nie odczuwam z tego powodu jakiegoś dyskomfortu. Wprawdzie robię to u kosmetyczki przy okazji regulacji brwi, więc może dlatego nie czuję bólu? Natomiast pojedyncze kłaki z podbródka niszczę pęsetą :)
    Ale dobrze wiedzieć, że coś takiego jest... nigdy nie wiadomo, kiedy człowiek zarośnie czymś nowym :)
    Ściskam Cię mocno Edytko i serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosowałam i mam jeszcze jeden na zapasie ;) Zostawiłam sobie na lato przed jakąś imprezką. Na pewno są mniejsze szanse, że mnie podrażni niż jakaś maszynka...
    Pozdrawiam ciepło! Miłej środy🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń

Hejka! Miło, że wpadła(e)ś!
Rozgość się, nie zdejmuj butów, zrelaksuj...
Nie musisz wszystkiego chwalić, możesz krytykować elementy stylówki.
Wszak nie wszystko się wszystkim podoba.
Jeśli ja, jako osoba Cię drażnię, to musisz z tym jakoś żyć ;)
Obrażliwe komcie usuwam bezlitośnie :D
Nie przyjmuję zaproszeń do sekt i podlinkowanych reklam :p