Ale od początku!
Najpierw trzeba było, to ognisko rozpalić...
Tiger oczywiście gotowy do pomocy!
Rozpaliło się!
Będzie żarełko😁😋
Ktoś tu już czeka...
Pańcia dej Tigerkowi!
to sam sobie wezmę...
Poznajcie złodzieja Tigera!😂
Kiełbasę pożarł nieupieczoną,
więc mu nie zaszkodziła😁
My mieliśmy solidnie spaloną😅
No i w końcu przyszła pora
na zakopanie w żarze kartofelków😁
Po godzinie z kawałkiem...
Jest!!!
Czarny, spalony...😍😊
Pachnący żarem, piaskiem
i młodością...😋
Smakował jak dawniej...
I tak samo brudził paluchy😁😊😍
Polecam Wam
takiego kartofla z ogniska
lub też inne smakowe powroty do szczęśliwych chwil...😊💖
Pozdrawiamy!😀


To prawda …. Od kiedy pojawiły się grile nikt już ognisk nie rozpala .
OdpowiedzUsuńAch to pisałam ja , Ania Tym
UsuńNieprawda, ja rozpalam 🤪
UsuńSivka i chwała Ci za to! Podtrzymujesz tradycję!😁
UsuńAnia, tyż prawda... Teraz więcej grilli niż ognisk...
Ile ja się ognisk w tym i zeszłym roku napalilam... Co prawda bez ziemniaków, a kiełbasy nie jadam, ale radość z ognia wielka. Tylko to gaszenie potem upierdliwe.
OdpowiedzUsuńJa nie mam gdzie! Bo tez bym rozpalała i pewnie szybciej tego kartofla bym znowu spróbowała😁
UsuńA radochę dają! I to jaką!
Z gaszeniem, to wiadomo...😁
Miłe wspomnienie pyry z ognia, ja z Wielkopolski jestem :) Pamiętam jak byłam dzieckiem podczas wykopków były palone ogniska i dzieciaki z rodziny miały frajdę zajadać pyrę z ogniska do tego masło lub gzik. Całe szczęście mam duży ogród i z chęcią sięgnę do starego zwyczaju i choć pyry kupne to zrobię ognisko i kiełbaski zamiast tradycyjnego grilla.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad
Koniecznie zamiast grilla zrób! Smak i zapach całkiem inne... Z ogniska wygrywają!😊
UsuńPyry u nas na Dolnym Śląsku też się czasami mówiło. A na wykopkach też bywałam. Nawet takich wyjazdowych ze szkoły😁
Pozdrawiam cieplutko Ola!
Ale mi narobiłaś smaka na takie ziemniaki z ogniska! Jak tylko pogoda pozwoli to jadę na RODOS, rozpalam ognisko i piekę ziemniaczki... Już czuję ten zapach i smak. Z solą najlepsze! Mniam!
OdpowiedzUsuńTiger jest przecudny!
Hahaha😀
UsuńTo nie masz wyjścia i ognisko musisz zrobić! Na Rodos będą smakowały podwójnie!
Tiger zawsze skrada serducha😊
Mnie się ciągle tak marzy, żeby coś zjeść - ostatnio złażąc z gór mówię do męża, że czuję racuchy;)
OdpowiedzUsuńOgnisko jesienią to fantastyczna sprawa, a z takim pomocnikiem jak Tiger to już w ogóle idealnie:)
Tez tak mam! Te kartofle, to chodziły za mną od lat!
UsuńI jeszcze ptysie! Ale takie prawdziwe😁
Tez marzenie spełnione, bo nad tym morzem w cukierni były!
Nawet zdjęcia zrobić nie zdążyłam, tak szybko je pożarłam!
Teraz to nie taka prosta sprawa z ognieskiem, w mieście jest zakaz i kary. Bardzo fajne pieczone ziemniaki wychodzą na grillu pod węglem, tylko, ja okręceam je folią aluminiową, żeby nie były takie skopcone, bo potem odchorowuję ten spalony węgiel.
OdpowiedzUsuńNo własnie też z tego powodu nie udało mi się ich zjeść wcześniej😊
UsuńTakie na grillu też fajne, ale jednak co z ogniska, to z ogniska...
Nie lubię ziemniaków :) Nie jem ich w ogóle. Ok, jak teściowa ugotuje to dziubnę odrobinę ale nigdy mi nie smakowały. Jem kasze, ryże i makarony.
OdpowiedzUsuńAle ale! W tym roku dziadek męża namówił mnie na ziemniaka z grila, który był wrzucony do węgielków. Jakie to jest pyszne! Odrobina masełka i soli! Pychota!
Miłego tygodnia!
Angelika
No widzisz!
UsuńCzasami coś czego nie lubimy, nagle nam zasmakuje!
Ja tak miałam z golonką!😁
Miłego Angelika!
Moje smaki z dzieciństwa, pyszności :D
OdpowiedzUsuńZiemniaczki w każdej postaci uwielbiam! Ale wybacz kochana, tym razem Tiger skradł show ;)) Prawdziwa gwiazda!
Pozdrawiam serdecznie ;)
No! Moje też!😊
UsuńI oczywiście wybaczam, bo Tiger zawsze wygrywa!😁
Pozdrawiamy cieplutko!
O rety... dobrze pamiętam smak i zapach takiego ziemniaka z ogniska... to był rarytas!!! Teraz to mogę sobie pozwolić jedynie na ziemniaka w sałatce, ugotowanego i schłodzonego w lodówce - co by mu się skrobia zamieniła w oporną:))) Cudne zdjęcia! Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńPrawda, że miał smak i zapach jedyny w swoim rodzaju?!😊
UsuńTen był równie pyszny!
Zjadłam jednego tylko, to mi nie zaszkodził🤪
Pozdrawiam Aniu serdecznie!
Ależ to smakowite wspomnienia! 😍 Ziemniaki z ogniska mają wyjątkowy smak i przywołują tyle cudownych chwil. ❤️🔥
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam na nowy post magdatul-fan.blogspot.com i jusinx.blogspot.com.
Dziękuję za komentarz.
UsuńNie wiem czy zauważyłaś, ale nie przyjmuję zaproszeń do sekt i podlinkowanych reklam.
A to już nie pierwszy raz się u mnie reklamujesz.
Niedługo znajdzie się to w spamie.
Jestem grzeczna, więc nie od razu 😁
Witaj Edytko
OdpowiedzUsuńZatęskniłam za takim ogniskiem, ziemniakami... Dawno przy takim nie siedziałam. Może zatem jeszcze tej jesieni?
Niech jesienne dni otulą Cię ciepłem i optymizmem
Ale smakowity klimat! :)
OdpowiedzUsuń