12/01/2022

12/01/2022

Retinol, ceramidy i reszta, czyli mój codziennik pielęgnacyjny.

13
Retinol, ceramidy i reszta, czyli mój codziennik pielęgnacyjny.

 

Od ponad 2 miesięcy towarzyszy mi taki komplet kosmetyków.

Niektóre z nich są ze mną dłużej, inne krócej.

Po letniej przerwie, gdy stosowałam tylko krem z filtrem i nawilżający,

wróciłam do retinolu.

 

Wpis nie jest sponsorowany. 

 

Wieczorem 

zmywam makijaż płynem micelarnym Dermika,

a  po nim emulsją myjącą BasicLab.

 

 

Dermatologiczna Emulsja Myjąca BasicLab,

to najlepszy produkt do mycia twarzy, jakiego do tej pory używałam!

Delikatny, pachnie mydełkiem, dobrze zmywa makijaż

i jest niesamowicie wydajny!

Używam tej emulsji od 5 miesięcy i wciąż jest jej sporo w butelce.

Koszt 69 zł / 300 ml - opłaca się!

 



 

RANO

Po zmyciu twarzy emulsją BasicLab, 
nakładam palcami tonik mleczny Nacomi,
o którym tutaj KLIK pisałam. 
 
Pod oczy
 kupiłam w Hebe  Serum  z witC Revuelle.
Ładnie nawilża, krzywdy nie robi. 

 Ta marka ma ciekawe produkty za grosze, 
więc zaczynam niektóre sprawdzać.


 
Jeśli czuję, że skóra tego potrzebuje,
to po kilku minutach aplikuję krem nawilżający,
a po następnych kilku krem z filtrem.
 
Czasami jest tylko tonik i krem z filtrem.

Kremu z filtrem 50 używam od wielu lat przed okrągły rok.
Aczkolwiek odpuszczam go przy pochmurnej pogodzie.

Jednak przy retinolu jest konieczny codziennie.
 


 
Krem Sunbrella Dermedic
stosuję po raz pierwszy, od paru tygodni.
 
Nie zachwycił mnie.
Bardzo gęsty, tłustawy, ciężki.
Mam chwilami wrażenie, że podrażnia oczy.
Więcej go nie kupię.  


 
NOC
 
 Po zmyciu makijażu płynem micelarnym
i emulsją myjącą,
na suchą skórę nakładam retinol.
 
Przypominam, że gdy zaczynamy stosować ten składnik, 
to sięgamy po najniższe stężenie.
 
Zaczynałam w zeszłym roku 
od Nacomi 0,25 % 
 
Póżniej był The Ordinary 0,5%
 
 
 
Kremowa konsystencja retinolu 0,5% Nacomi,
bardzo mi pasuje:)
Moja skóra dobrze na niego reaguje.
 
Dopiero pod koniec drugiego miesiąca stosowania,
zaczęła mi się troszeczkę łuszczyć skóra pod brodą
i na szczytach policzków. 
 
To normalna reakcja!

Przypominam, 
że z retinolem bawimy się ostrożnie 💆
 
Ja już jestem w fazie codziennej,
ale za poradami ekipy Basiclab,
 robię sobie przerwę na weekend. 
 


Po ok. 30 minutach, na retinol nakładam ceramidy.
 
Wybrałam Regenerujące Serum Yumi
i jestem z niego bardzo zadowolona.
 
Ta marka, to też u mnie nowość:)


 
Delikatna żelowa konsystencja super nawilża!
 
Do tego jest bardzo wydajne -
- 30 ml wystarczyło na ponad półtora miesiąca.
 
Zaczęłam drugie opakowanie.
 
W Hebe są na nie często promocje z 49 zł na np. 29 :D 


Nocą i za dnia,
wspomaga mą skórę
 Krem Nawilżający o bogatej konsystencji BasicLab.
 
Zabrzmiało jak w reklamie! 😁😂


 
Krem ma lekką konsystencję (choć bogatą 😉), fajnie się wchłania,
nie roluje pod podkładem,
a co najważniejsze - super nawilża i odżywia skórę!
 
W dni bez retinolu, 
lecą po prostu ceramidy Yumi i powyższy krem. 
Raz na miesiąc -  krwawy peeling Ordinary 😈


Na dniach zacznę wyższe stężenie retinolu - 1%.
 
Na żadne spektakularne efekty, typu redukcja zmarszczek 😜
nie liczę. 
 
Chciałabym po prostu,
 utrzymać skórę w miarę dobrym stanie jak długo się da.
 
Rzeczywiście po retinolu jest fajnie miękka
i może nie jędrniejsza, ale lepiej odżywiona 😊

Zobaczymy co się zadzieje dalej.
Na wiosnę zdam Wam relację.
 
Trzymajcie się ciepło! 😊

11/26/2022

11/26/2022

Harvard

15
Harvard

 

Gdybym kiedyś chciała pójść na Harvard, 

to jakby co...

Bluzę już mam 😋

 


Resztę ciuchów też ogarnę.

Na początek wystarczą te buciska 

i stara kiecka z Biedry.

 


 Acha! 

I rajty me ulubione w groszki!

 


No i mam nawet książkę!

Jakby trzeba było więcej, 

to coś się jeszcze znajdzie😉



Czytać umiem...

Ofkors, angielski znam...

😁😉

 

 

Wszak na Cambridge już byłam! 

 KLIK


 

Tak więc pora na Harvard ,

bo bluzy Oxford nie mam 😉

Aczkolwiek buty trochę w tym stylu.😊

Tak więc nigdy nie wiadomo...


Bluza - H&M , Buty - Deichmann, Spódnica - Biedronka

11/20/2022

11/20/2022

Grzybiara Wielka :D

25
Grzybiara Wielka :D

 

Byłam już Rzepiarą KLIK, Jesieniarą KLIK, Grzybiarą Zwyczajną KLIK,

 a w tym roku zostałam Wielką Grzybiarą !

A zaczęło się tak niewinnie... 


I nagle okazało się, że każdy spacer z psem,

to zbiory!

 

I to nie byle jakie, ale szlachetne, 

bo prawdziwkowe!



Prawdziwki rosły 

wręcz stadami!

Rozmiary 

osiągały też niemałe😁





Te najbardziej urokliwe grzybki

 do zjedzenia tylko raz 😉


 

Tiger niestety nie nauczył się tropienia grzybów,

wolał wypatrywać  zwierzynę😉

 




 

Po fajnym zbieraniu,

przychodziła pora na mniej fajne obrabianie 😜

 

 

Moja działka, to krojenie i zamrażanie.

małża - marynowanie 😁 

 

 

Moja, to też gotowanie 😁

Nie "lubiem, ale muszem" 😜

 


I tak właśnie 

minęły nam jesienne dni... 😊



Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger