1/24/2022

1/24/2022

Kombinezonem moro dobiłam 53 level!

3
Kombinezonem moro dobiłam 53 level!


Z tyłu liceum, z przodu muzeum, 

a w sercu ciągle majjjjjj...😁

 


Piegowate rajtki, szpilki z leoparda

oraz jak widać -

-  czadowy kombinezon!

 

Do tego torebka 

turkusowa 

jak pióra rajskiego ptaka!



 

 Dżejn z dżungli

 w wersji eleganckiej gotowa!



 

Może z Tarzanem 
śmigać po chaszczach!

 

"Taa... 
Już widzę, jak biegasz za mną po lesie w tych butach...
Zwariowała kobieta..."
 
To mówiłem, ja Tiger😏



Tiger wie co mówi.

Buty będzie mus zmienić...

Ale z okazji urodzin

musiałam się wylaszczyć 😁

Tak w stylu - 

- Jeszczedajerade!


Kombinezon - NN, grupa sprzedażowa - 30 zł

Torebka - Wittchen, prezent od syna 😊

Buty - Mohito

 

12/29/2021

12/29/2021

Czy z psiej stylówki można zrobić sylwestrową?

22
Czy z psiej stylówki można zrobić sylwestrową?

Można!


 Może nie nada się na elegancki bal, 

ale do klubu czy na domówkę jak najbardziej!

 

 

 Sportowe buty zamieniamy na szpile, 

kapelusz na błyszczące kolczyki, zarzucamy na grzbiet coś cekinowego

 i V`oila!


Tutaj klik powstała wersja wyjściowa.

Kamizelka - Sh, Top - Aliexpress, Szpile - Sh,

Spodnie - Mohito


Pies do opcji sylwestrowej nie jest konieczny,

ale chyba jego wzrok mówi wszystko...

"Spróbuj mnie Pańcia zostawić.... " 😏


Pozdrawiamy i życzymy Wam wszystkiego dobrego

 w Nowym Roku!


12/13/2021

12/13/2021

Grudniowe chwile

15
Grudniowe chwile

 Chciałoby się rzec...

Ulotne jak motyle... ;)


Choinka kupiona!

Kolejna porcja książek wypożyczona,

bo przy jedzeniu wchodzą aż miło :))

Psisko zganiane!


Zbiory grzybowe zakończone,

grudniowym prawdziwkiem..

 Śnieg uwieczniony,

wszak zaraz zniknie...

Ja też :D

Uwieczniona ;)

Co prawda w stylówce typu:

"Wrzuciłam na grzbiet co mi w ręce wpadło".

Żadne tam trendi ;)

Stara czapka z Deichmanna, kurtka i śniegowce zeszłoroczne z Decathlonu,

 torebka paroletnia z H&M i rękawiczki z Biedry

 oraz me ulubione, kilkuletnie portki z TkMaxxa:D

Ale zawsze, to coś! 

Bo ostatnio same kosmetyki były ;)


Niestety nie posiadam fotki 

z mego obalenia się  z hukiem się na chodniku, 

bo to była naprawdę chwila!

Normalnie szłam, a w momencie leżałam z obitym biedrem,

ręką i zeberkami 😂 

Na szczęście wszystko całe;)

Uważajcie na siebie!
Pozdrawiam słonecznie w te pochmurne dni:))

12/04/2021

12/04/2021

BANDI - marka, którą lubię!

15
BANDI - marka, którą lubię!

 

Często narzekam na kosmetyki,

 więc wrzucam coś co mi służy :D

BANDI stosuję od kilku miesięcy 

z przerwami na testy innych produktów.

W zasadzie wszystkie opakowania są już puste.

oprócz peelingu i kuracji antytrądzikowej :D


Ta Kremowa kuracja antytrądzikowa

to mój ratunek dla skóry!

Od czasu, gdy Bioliq mi ją zmasakrował,

o czym tutaj pisałam.

Nakładałam ją na początku 3 razy w tygodniu,

na 15 minut i zmywałam.

Teraz już rzadko, gdy istnieje taka potrzeba.

A bywa, że tylko punktowo, jak coś mi wyskoczy.

 "Dzięki aktywnym substancjom, takim jak prowitamina B5, kwas salicylowy, oleje makadamia i z drzewa herbacianego, kuracja Anti Acne hamuje namnażanie bakterii, które są przyczyną powstawania zmian trądzikowych. Po zastosowaniu produktu gruczoły łojowe produkują mniej sebum, a skóra przestaje się nadmiernie błyszczeć. Zmiany trądzikowe są wyciszone, stany zapalne złagodzone, a ujścia gruczołów łojowych głęboko oczyszczone. Skóra jest wygładzona, matowa i nawilżona, a zaskórniki i przebarwienia zredukowane." Żródło


 

 Krem nawilżający 

z serii Boost Care,

pięknie nawilża!

Jak widać po opakowaniu -

-  wyciśnięty do ostatka! 😁

 


 

Koncentrat nawilżający

idealny pod kremy!

 

 

Odżywczy krem z kiełkami pszenicy,

latem i jesienią stosowałam na noc.

Teraz - zimą,

 super się sprawdza na dzień, 

bo ma bardziej gęstą konsystencję

i chroni skórę przed wiatrem oraz mrożnym powietrzem:) 

 

 

Nawilżająca seria Bandi 

Hydro Care,

też fajnie nawilża.

Leciutka konsystencja, prawie bez zapachu.


 

Peeling kwasowy

silnie nawilżający,

stosuję od 2 miesięcy.

Dwa lub trzy razy w tygodniu .

Nakładam go też na szyję i dekolt oraz delikatnie pod oczy,

choć producent zaleca go tylko na twarz.

Bardzo mi służy!

Naskórek mi się nie łuszczył,

tylko skóra po paru użyciach ,

sprawiała wrażenie chropowatej.

 


 

 

Wszystko mi pasuje w tych kosmetykach!

Konsystencja, zapach, opakowania.

Skórę mam po nich

jak pupcia niemowlaka 😁 

 

Fajne jest też to, że w opakowaniu kremu,

można znależć próbkę innego 👍

 

Żeby nie było tak idealnie,

to małe minusiki

dla Kremu Intensywnie Nawilżającego .

Za wysoka cena, jak na małą pojemność tubki - 30 ml,

i efekt nawilżający, jak zwykłego kremu.

 Nie warto go kupować.

 Wystarczy normalny w 50 ml tubie.

Fajnie, że w Hebe są często na Bandi promocje

i jest z czego wybierać 😁


Blog mi się w kosmetyczny zamienia,

ale chyba dacie z tym radę? 😉

Ciuchy jeszcze też będą...

Nie ma obawy ;)  


Acha! Wpis nie jest sponsorowany!

Wszystko samozakupione!

11/28/2021

11/28/2021

Biotaniqe - kremy ze śluzem ślimaka.

18
Biotaniqe - kremy ze śluzem ślimaka.

Już dawno miałam ochotę, na tak zachwalane wokoło,

kremy ze śluzem ślimaka!

Przypadkiem trafiłam na grupę marki Biotaniqe na facebooku

 i udało mi się dostać do testów:

Bazy Wygładzającej oraz Kremu Liftingującego.

Oba kosmetyki stosowałam 2 tygodnie.

Pojawiło mi się na twarzy kilka wyprysków,

więc wolałam nie ryzykować, 

po przykrych doświadczeniach z Bioliq (tutaj o tym)

 odstawiłam je.


Na grupie Biotaniqe, 

trzeba było po 6 dniach wypełnić ankietę z opinią.

Trochę szybko...

Może stąd tyle pozytywnych ... 😏

 

Baza Wygładzająca

po kilku dniach stosowania, wysuszyła mi skórę.

Nie zauważyłam efektu ukojenia, rozświetlenia,

ani wzmocnienia.

Zbyt krótko jej używałam zapewne, 

aby niacynamid w niej zawarty, zniwelował przebarwienia.

Z bazą czy bez, 

makijaż utrzymywał się tak samo.


 Intensywny Krem Liftingujący


Niestety nie odczułam spektakularnych efektów,

czyli "odzyskania dawnego napięcia skóry już po pierwszym użyciu" 😏

oraz odmłodzenia.



Oczywiście 2 tygodnie, to za mało, 

aby wygładziło zmarszczki.

Nie zdołałam też odczuć tej "potężnej mocy regeneracyjnej",

którą obiecuje producent oraz efektu odmłodzenia.


Ale z tego co wyczytałam 2% zawartości śluzu w kosmetyku 

nie jest w stanie dać takich efektów w ogóle.

Cóż, chyba żadna ilość tego nie uczyni ;)

Tutaj KLIK  i  KLIK dla ciekawych, 

wiadomości jakie znalazłam na ten temat:) 


Kremy są przyjemne w stosowaniu,

mają lekką konsystencję.

Zapach może trochę dziwny...

Wiele dziewczyn je chwali.

Bazy nie polecę,

ale jak macie ochotę wypróbować ten krem liftingujący,

a nie oczekujecie spektakularnych efektów, obiecywanych przez producenta,

to może warto, bo ładnie nawilża.


 

Ja zostanę przy

 naturalnej kuracji ;)

Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger