Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wehikuł czasu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wehikuł czasu. Pokaż wszystkie posty

5.7.26

5.7.26

17 urodziny bloga!

35
17 urodziny bloga!

 Świat idzie do przodu, a ja ciągle w starych ciuchach😏

To chociaż AI wykorzystałam na urodziny bloga, 

aby choć ciut być nowoczesną😁 

Dacie wiarę?

Już 17 lat prowadzę ten swój roztrzepany kącik!

Ostatnio odrobinę  mniej płodny niż przed laty,

ale wciąż trwa.

A co najważniejsze trwają przy nim ludzie, 

których dawno temu tutaj poznałam! 💖

I cieszę się ogromnie też z tych nowych tutaj zaglądających,

pomimo mego nieregularnego nadawania😊


Z okazji urodzin 

postanowiłam choć raz podejść poważnie do zdjęć

 i zaprezentować się modelowo!😎

 

 
😁
 

 Tutaj wykazałam się umiejętnością 
latania i równowagi 😁
 

 No i po powadze! 😂

 


Z AI

i bez AI 😁

 

Marynarka i spodnie z lumpeksu z szafy mamy😊 

Bluzka, sandały i okulary kilkuletnie.

Kosmetyczka z mychą siostry.

No i tak to właśnie ze mną jest!

Po prostu lubię ciuchy!😁

I buszowanie po szafach! 

Wielka szkoda, że nie mam siostry na co dzień,

bo miałabym takie super foty zawsze😊  


No dobra!

To znikam tymczasem do swego świata...

Trzymajcie się zdrowo!😊💖 

24.4.26

24.4.26

Powrót do lat 90-tych...

34
Powrót do lat 90-tych...

Na instagramie panuje boom na lata dziewięćdziesiąte!

I ja się mu poddałam - https://www.instagram.com/p/DWg1efijRwJ/ 😉

Ciuchowo u mnie wciąż jest podobnie.

Lubię, to co lubiłam wtedy, 

a nie lubię tego czego nie lubiłam

 np. butów z długimi czubami

 i białych kozaczków😁 


 Dostałam od syna w prezencie plecak

i zaraz mi się przypomniało,

że w latach 90-tych też podobny miałam😊 

 


 Tak, od tego syna, który tam śpi w wózku i ma 3 miesiące,

a teraz matce funduje prezenty😋 

Na dodatek przerósł dawno tatusia, 

a że mnie, to wiadomo! 😁

No cóż...

Fajna matka, to i fajny syn!😁 

Plecak -  U.S.Polo Assn.
 Kurtka stara z Mohito, Spódnica kilkuletnia Orsay
Bluzka - Sh
Buty -  Deichmann

 
 
Kolczyki srebrne ponad 30 letnie z lat 90tych! 😊
 
Na szczęście przetrwały eksperymenty mego dwuletniego synka, 
który je zwyczajnie rozprostował!😂

 

A na koniec aktualne foto z Pepco w drodze z biblioteki.😉

Dla ciekawych w ręce mam thriller C.J. Tudor -  kolejny!

Wszystkie tej autorki wymiatają! 

Oczywiście w plecaku reszta książek😁 

Pojemny, ale wszystkich nie mieści...

 

No i znowu muszę się wytłumaczyć z mej nieobecności...

Coś mnie zdrówko nie lubi ostatnio...

Jak już zaczęłam odżywać po zmasakrowaniu boleriozą,

to dopadł mnie jakiś wirus i rozłożył na łopatki! 

Jedyne na co miałam siły, to czytanie,

więc niebawem coś ciekawego tutaj wrzucę😊 

 

Trzymajcie się zdrowo! 😀💚 

20.3.26

20.3.26

W poszukiwaniu bobrzego sadła...i nie tylko... ;)

33
W poszukiwaniu bobrzego sadła...i nie tylko... ;)


 

 Na wyprawę po bobrowe sadło odziałam się elegancko i "trendi"😁

Wszak kobalt i grochy królują w tym roku!

Wygrzebałam  więc z szafy starą kurtkę i jeszcze starszą apaszkę z lumpeksu, 

nałożyłam portki moro, które z kolei mama wygrzebała dla mnie w lumpie

i wyruszyłam!


 

 Oczywiście nie sama!

Tiger, to  najlepszy tropiciel!😎

Nie wiem czy w trendach są takie mixy wzorów, 

ale jak zawsze mam, to gdzieś😁😉 

Tiger też😅 


 

 Bardziej był zainteresowany norami,

które po drodze do bobrowych terenów odkryliśmy😊 


Może lisie,

 a może  borsucze...


Wypatrywaliśmy też wiosny!

Pogoda była piękna,

ale brakowało zieleni...

Znależliśmy jej odrobinkę...😊💚


 

 Łapaliśmy każdy promień słońca! 😊💛

 Okulary  Folkstar, Kurtka Desigual

Spodnie, apaszka - Sh 

Bluzka i nerka bardzo stare ;) 


I w końcu jest!

Bobrowe królestwo!


Odkryliśmy je po paru dniach!

Pokonaliśmy doliny, górki, pagórki i rzeki!😁 


Niestety bobrowego sadła nie zdobyliśmy!

Chciałam być jak Jagienka z "Krzyżaków"😉😅 

Ale zapomniałam łuku,

no i bobry są teraz troszkę pod ochroną.

Więc tylko pooglądaliśmy tamy

i grzecznie wróciliśmy do domu😋 

Bobrowe tereny są po Wrocławiem.

Znowu odwiedziłam mamę

i mogłam pobuszować po tamtejszych łąkach oraz lasach 😊

Dlatego też było mnie mniej na blogach 

i pomalutku nadrabiam zaległości. 


Tiger uwielbia jeżdzić do babci😊😁

Jeszcze wiele wypraw przed nami

po dolnośląskich chaszczach!

Teraz obrabiamy te w kujawsko-pomorskim 😉

 

Pozdrawiamy słonecznie!😀💛 

31.1.26

31.1.26

57 level w rytmach moro

48
57 level w rytmach moro


W urodzinowym twistowaniu towarzyszy mi Tarunia-

 - moja mała sobowtórka😊

Tutaj nasza historia KLIK 

No cóż...
Tempus fugit i nic na to nie poradzimy...
W drugiej połowie stycznia
wskoczyłam na kolejny level gry zwanej Życie😎 
 
W tym roku chciałam, to zrobić 
 z wdziękiem i chyba dzięki Taruni ciut mi wyszło😁



Prawda, 

że morowe z nas dziewczyny?! 😊

Fotki nie do końca aktualne, bo sprzed 3 miesięcy.

Miałam chwilkę wolnego strzeliłam sobie urodzinową sesyjkę.😊

Niestety teraz jestem w ciut gorszej formie. 

Troszeczkę mnie choróbska dopadły...

Po menopauzie uaktywniły się te o podłożu genetyczno/immunologicznym-

 - diagnozuję się już ponad rok.

No i zapowiada się, że zostaną już ze mną na stałe😏 

A na dodatek dopadła mnie bolerioza...

Skostniałam troszeczkę i wszystko mnie boli😉  

Piszę o tym, ponieważ słabo u mnie ostatnio z aktywnością blogową u Was...

Choróbska  i latanie po lekarzach nieco mnie wymęczyło... 

Styczeń, to była kulminacja. 

Trzymałam się długo, ćwiczyłam - choć lżej,

ale w końcu nie dałam rady.

No cóż...

Młoda i zdrowa już byłam, 

teraz pora na tę gorszą wersję😉

Ale jak to mówią,

 trzeba się cieszyć tym zdrowiem jakie się ma! 😊

No i wiecie...

Jak mam kiedyś zejść z tego świata,

to szkoda by mi było zrobić, to w zdrowiu😁😅 

 

Kończę tym mało optymistycznym akcentem...

I nie bójcie się!

Nie będę biadolić w każdym wpisie😜 


Jak już mam chorować, to z humorem!

Przecież sama siebie nie będę zamęczać smęceniem😂 

 

 Trzymajcie się zdrowo!!!

Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger