I stało się!
Wróciłam do swych włosowych ustawień fabrycznych😁
Bo z natury jestem szatynką.
Zaufałam Joannie w tej metamorfozie.
Od lat malowałam się nią na rudo,
więc wybór był prosty!😊
Miałam tylko dylemat przy wyborze odcienia...
Kasztanowy czy orzechowy brąz?
Pobuszowałam trochę po sieci
i wyczytałam, że rude barwy
lepiej zgasi chłodny odcień brązu,
więc orzechowy👍
Na moje włosy do ramion
potrzebowałam
dwóch opakowań Multi Cream Joanny.
Ta farba jest bardzo gęsta -
- jedno opakowanie starcza tylko na odrosty.😏
Taki jej mały minus,
bo oprócz tego jest świetna!
Idealnie pokryła mi wyblakłe już rudzielce
i nieliczne siwki w odroście😁
To nie jest reklama, ani współpraca.
Obiecuję, że to już ostatni wpis włosowy! 😜
Pozdrawiam słonecznie!




Co za odmiana! Jak pięknie! Jak to się.mówi, ładnemu we wszystkim ładnie :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę Dorotka, że spodobała Ci się moja przemiana!😊
UsuńOjej, teraz masz podobny kolor włosów do mojego! Ślicznie wyglądasz ;)) Takie zmiany są potrzebne, dodają pozytywnej energii :D
OdpowiedzUsuńPisz więcej wpisów włosowych/kosmetycznych! My zawsze chętnie poczytamy :)
O! To fajnie! Piąteczka!
UsuńDziękuję bardzo kochana!😊 To prawda....Potrzebowałam jakiejś pozytywnej zmiany!
Hahaha😋 Pewnie jakieś włosowe wpisy jeszcze będą!
Całkiem Ci do twarzy w tym kolorze. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBo to mój kolor z natury😊
UsuńDziękuję!
Wow :o A ja Cię bardzo lubię w rudościach :D W brązie też ładnie ale musze się chwilke przyzwyczaić :D Pozdrawiam ciepło! Miłego tygodnia🌸
OdpowiedzUsuńAngelika
Bo to taki szok! Nie znasz mnie ciemnowłosej😊
UsuńDziękuję Angelika! Dobrych dni kochana!
15 LAT BYŁAM RUDA, więc taka zmiana to prawdziwa rewolucja! 😂 Ale powiem Ci, że w tym „fabrycznym” wydaniu też Ci bardzo do twarzy! 😍 Orzechowy brąz zdecydowanie zdał egzamin. A co będzie za kolejne 15 lat? Siwe, rude, a może jeszcze coś zupełnie szalonego? 😜 Kobieta zmienną jest i całe szczęście! ❤️
OdpowiedzUsuńHahaha😂
UsuńNo nie wiem, nie wiem... Co to jeszcze będzie!
Jeszcze niedawno zarzekałam się, że ruda do setki będę... A tu sama siebie zaskoczyłam!
I masz rację, że całe szczęscie ta nasza zmienność. Nudy nie ma!😁
Super zmiana, a kobieta zmienną jest...
OdpowiedzUsuńTwoja decyzja czy chcesz być ruda, blond, czarna czy brązowa i nic nikomu do tego, nawet możesz być łysa jeśli zechcesz ;) Najważniejsze, że czujesz się dobrze! Naprawdę świetna farba wybrana często też ją kupuję. A wpisy włosowe masz inspirujące NeBoa jutro będzie w użyciu i teraz ja będę ruda po długiej przerwie ;)
Pozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad
O proszę! To zamieniłyśmy się miejscami w klubach - ja w brązach, a Ty Ola w rudościach😊
UsuńMam nadzieję, że Neboa Ci się sprawdzi!
Ja teraz kupię Neboa w brązie, bo też jest, więc będzie za jakiś czas recenzja😊
No i pewnie, że to nasza decyzja co mamy na głowie, czy na sobie!
I fajnie, że jesteśmy takie różnorodne!
Pozdrawiam cieplutko Ola!😊❤️
Jeszcze mam karmelowy brąz
UsuńKarmelowy pewnie też ładny😊
UsuńJestem! Trochę zasapana, ale jestem! :D Mało co sobie kostki nie skręciłam! Tak pędziłam z językiem na brodzie, jak tylko wypatrzyłam Twój najnowszy post na swojej liście czytelniczej :)
OdpowiedzUsuńA ja nie zamierzam pytać "why?", bo doskonale Cię rozumiem. Też mam ostatnio chęć na radykalną zmianę swojej fryzury. Pasuje Ci ten kolor :) Wyglądasz nawet jakby... młodziej, choć nie wiem, jak to możliwe, skoro już wcześniej wyglądałaś na nastolatkę ;)
Powiedz mi, bo mnie to interesuje, jak to się stało, że masz teraz dużo bardziej kręcone włosy niż niegdyś? Które są naturalnymi? :D Może kiedyś o tym wspominałaś, ale kapuściana głowa zapomniała ;)
Hahaha😂 A ja z takim poślizgiem odpisuję, bo wyjechałam i znowu wagary od bloga zrobiłam!
UsuńMy baby tak mamy, że co jakiś czas musi być jakaś zmiana! I często nie ma na nią wytłumaczenia!
A ciut młodziej wyglądam, bo botoks se w czoło wstrzeliłam na lwią zmarchę😁
Jak widać warto!
No i przez Ciebie będę musiała zrobić jeszcze wpis włosowy!
Czemu mi się bardziej kręcą?
Sama się nad tym zastanawiałam... Może dlatego, że im pozwoliłam i bardziej zadbałam😊
Kapuściana nie jesteś, bo sama nie wiem czy wspominałam!😂
15 lat to kawał czasu, więc nic dziwnego, że rude włosy stały się całkiem sporą częścią Twojej historii. Zawsze mnie bawi, jak bardzo zmiana koloru włosów potrafi wpłynąć na to, jak człowiek sam siebie odbiera i jak widzą go inni. Ciekawe, czy po takim czasie powrót do innego koloru nie wydaje się trochę jak pożegnanie z pewną wersją siebie.
OdpowiedzUsuńOj kawał...
UsuńI masz rację, że ta zmiana, to też takie moje pożegnanie z tą rudą dziewczyną...
Jednak kobieta zmienia się co jakiś czas..Teraz jestem inna niż 15 lat temu...
Aczkolwiek rudzielec w duszy pozostał😊
Ładnie, elegancko. Kobieta zmienną jest. Najważniejsze, żebyś dobrze się czuła. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo! 😊
UsuńKolor jak kolor można zmienić , a rudy to charakter ;) hihihi więc wiesz siostro …. Temperament i tak wyjdzie :)
OdpowiedzUsuńJa czując potrzebę zmian obcięłam włosy po 14 latach ;)
Więc każda z nas czasem nachodzi taka potrzeba
Anna Tym
UsuńHahaha😂
UsuńSie wie, że rudy to stan umysłu! Siedzi we mnie cały czas! Siostro! W nas! 😊
Też takiej zmiany potrzebowałam...
Co jeszcze będzie... Nie wiadomo...
Buziaki Aniu!
Dlaczego ostatni? Ja mogłabym jeszcze poczytać...
OdpowiedzUsuńNo i proszę. Nie tylko Elizabeth Arden... Ale i Joanna. I ja jestem szatynką. Jednak czasem bywam rudawa, ale bardziej wpadające w brąz. Czasem też zastanawiam się kasztanowy czy orzechowy brąz?
Pozdrawiam serdecznie z moich zielonych opowieści
To może jeszcze jakiś będzie😊
UsuńCzyli mam wiele wspólnego Ismeno!
Ja też się zastanawiałam nad kasztanowym brązem...
Jednak chciałam skutecznie pokryć rude, więc padło na orzechowy!
Dziękuję kochana i też Cię serdecznie pozdrawiam!😊
No to czekam na kolejne podobieństwa:)))
UsuńPięknie Ci w tym kolorze. Prześlicznie wyglądasz i co najważniejsze, jeszcze młodziej.
OdpowiedzUsuńPrzesyłam serdeczności:)
Łucjo ślicznie Ci dziękuję!😊
UsuńPrawda taka , że ładnemu we wszystkim ładnie :)
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję!😊
Usuń