9.8.26

9.8.26

Lipcowe migawki

 

Lubię ciepełko i lato😊

Lubię zakupy, choć od paru lat kupuję niewiele...

Chyba wszystko już mam😉 


 

 Lubię pachnące słońcem leśne poziomki...

I maliny! 😋 

 


Lubię spacery wśród wrotyczu...


I wśród tych żółtych kwiatków,

których nazwy nie znam😁😉 


 

Lubię buszować w chaszczach 

za pierwszymi prawdziwkami😊

 

Lubię spacery w deszczu...

Ale nie w wietrze, 

bo mi te moje słynne karynkowe rzęsy rozwiewa😁 


 

 Wszystko, to lubię,

ale cieszę się, że ten lipiec już minął... 

Wystawił mą pogodę ducha na wielką próbę...

 

Zmarła moja koleżanka Agnieszka...

 Oshin...💔 


Śmiała się kiedyś, że ukradła mi zdjęcie z bloga tutaj KLIK,

więc Aguś ja ukradłam też Twoje, by tu u mnie były na pamiątkę... 💖


 

 Wymęczyły mnie też,  prawie dwa miesiące

 oczekiwania w niepewności na wyniki mamy po mastektomii...

I tu szczęście! 😊💖 

Jest zdrowa! 

Raczysko nie dało przerzutów! 

Z tej radości poszła do fryzjera! 


  

Ma taką piękną, oprószoną delikatną siwizną czuprynkę,

że stanowczo odradziłam jej farbowanie!

 


 

Cieszę się więc teraz sierpniem

i chęć do blogowania mi wraca...😊

 

Trzymajcie się zdrowo!😀 


1 komentarz:

  1. Współczuję utraty koleżanki :( Cieszę się też, że Twoja mama jest zdrowa :) Oby ten miesiąc był już tylko pełen samych radości :)

    OdpowiedzUsuń

Hejka! Miło, że wpadła(e)ś!
Rozgość się, nie zdejmuj butów, zrelaksuj...
Nie musisz wszystkiego chwalić, możesz krytykować elementy stylówki.
Wszak nie wszystko się wszystkim podoba.
Jeśli ja, jako osoba Cię drażnię, to musisz z tym jakoś żyć ;)
Obrażliwe komcie usuwam bezlitośnie :D
Nie przyjmuję zaproszeń do sekt i podlinkowanych reklam :p

Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger